23
Jul

XV

 



Wiercińscy na Kaszubach, Kociewiu oraz ich gałązka w Błędowie k/ Grójca

  

 

   Rozdział ten postanowiłem rozpocząć od przytoczenia cytatu z książki Z. Machury "Parafia katolicka i kościół św. Ottona w Słupsku w latach 1866--1947", Słupsk, 2001 

(...)Losy ludzi pogranicza nigdy nie są łatwe i proste. Pojęcia "nasz", "obcy" splatają się tutaj w często nierozwiązywalne węzły zaciskane dodatkowo przez burze historii, których wiek XX nie szczędził Polsce i Europie. Pomorze, Śląsk, kresy wschodnie stały się w pierwszej połowie XX wieku areną wielu, trudnych nieraz wyborów. Kim jestem? Polakiem, Niemcem, a może przede wszystkim chrześcijaninem wyznającym Boga "pod którego słońcem nie masz Greczyna ani Żyda"?(...)

Tę trzecią drogę obrało wielu z rodu Wiercińskich. Widać tu niespotykaną, w żadnej innej gałęzi, ilość księży i braci zakonnych.

(...)Tymczasem, w pozostałej przy książętach pomorskich ziemi Słupskiej, w wieku XV a nawet wcześniej nieco, w epoce, z której ustalały się rodowe nazwiska szlacheckie, nie było już szlachty z domowym językiem polskim. Ten i ów mógł mówić po polsku, musiał nieraz, bo inaczej nie mógłby się zrozumieć z podwładnym sobie ludem wiejskim, lecz potocznym, bieżącym językiem przeważnego ogółu szlachty i warstw wyższych mowa polska być już przestała. Pochodne od wsi nazwiska szlacheckich rodów pomorskich, których gniazdowe posiadłości leżały w ziemi Słupskiej, nie urabiały się podług polskiej zasady w formie przymiotnikowej , lecz wzorem niemieckim były tylko prostem powtórzeniem nazwy lokalnej. Stąd poszli panowie von Grumkow, Schwetzkow, Stojentin, Rambow, Gutzmerow, Zezenow. Gdyby pozostali wiernymi kaszubskiemu obyczajowi, byłyby z nich rodziny Grubkowskich, Święcichowskich, Stowięckich, że jednak po niemiecku musieli myśleć i mówić, więc też niemieckim obyczajem ustalili rodzinne swoje nazwiska(...) Szczątki kaszubskie w prowincyi pomorskiej : szkic historyczno - etnograficzny Parczewski, Alfons (1849-1933)

Podobne czynniki wpływały na powstawanie nazwisk w okolicach Pucka. Skąd więc nazwisko Wierciński?
 
Ewa Szczodrun w Etymologii nazwisk podaje

Wiercieński - od wiercić 
Wiercieński - 1569 od nazwy miejscowej Wierciny (elbląskie, gmina Nowy Dwór Gdański), Wiercień (białostockie, gmina Siemiatycze).
Wierczyński - od nazwy miejscowej Wierciny (elbląskie, gmina Nowy Dwór Gdański), Wiercień (białostockie, gmina Siemiatycze).
Wierciński - od nazwy miejscowej Wierciny (elbląskie, gmina Nowy Dwór Gdański), Wiercień (białostockie, gmina Siemiatycze)

źródło:stankiewicze.com

    Częściowo można się z autorką zgodzić. Oczywiście co do Wiercienia na Podlasiu. Natomiast (...)Wierciny – wieś w Polsce położona w województwie pomorskim, w powiecie nowodworskim, w gminie Nowy Dwór Gdański na obszarze Wielkich Żuław Malborskich nad Nogatem(...) źródło Wikipedia miały inną historię.

W ''Losach poewangelickich obiektów sakralnych na terenie diecezji gdańskiej Piotr Szczudłowski opisuje kościół w Wiercinach. W przypisach do tej publikacji można przeczytać (...)Wierciny przed wojną nazywane były przez Polaków Wilczewem, po zakończeniu działań wojennych wioska krótko nosiła nazwę Wilkowo(...)

Potwierdzają to Zapiski historyczne t.32

(...)Na przykład łany chłopskie we wsi Wilkowo (Wolfsdorf), leżącej w okręgu urzędu sędziego ziemskiego, w 1636 r. obciążone były z tego tytułu 1 grzywną. Źródła notują także imiona i nazwiska dzierżawców łąk i pastwisk.(...)

W Katalogu zabytków osadnictwa holenderskiego w Polsce czytamy.

(...)Do 1945 roku Hakendorf Robach, Wolfsdorf (Schrötter) Wieś obecnie złożona z trzech miejscowości Hakendorf, Robach oraz Michałowa. Wieś Wierciny założona została w 1332 r., Michałowo w 1384 r. w XVI w. miała tu miejsce akcja osadzania osadników holenderskich, obok charakteru rolniczego była to także wieś przewoźników przez Nogat; Do XIXw. część płn. należała do ewangelickiej parafii w Kępkach, mennonici do gminy ellerwaldzkiej, zaś płd. zach. do parafii w Myszewie a mennonici do gminy w Różewie. w 1776 we wsi Robach wzmiankowanych 7 domów mennonickich, m.in. rodzin Claasen, Dick, Hans, Siemens, Willem, Wittenberg, Wall. W 1820 r. wieś Hakendorf liczyła 79 mieszkańców w tym 3 mennonitów, wieś Robach 36 mieszkańców, w tym 11 mennonitów. Układ przestrzenny wsi - rzędówka przywałowa na zach. brzegu Nogatu(...)

Łatwo można wywnioskować, że od miejscowości Wierciny mogły powstać takie nazwiska jak Wilkowski, Wilczewski i Wolfsdorf ale nie Wierciński. Na Pomorzu istnieje także miejscowość Wilkowo Wielkie (Gross Wolfsdorf )

 

 ''Regestr poboru podwoynego dnia 25 Juny 1648 roku w Malborku na Seymiku generalnym Ziem Pruskich uchwalonego y przez Jeo. Mci. Pana Andrzeja Garczyńskiego pisarza ziemskiego y poborcę Wojewoctwa Pomorskiego '' Wiercińskich nie wspomina, więc pewno pojawili się na Pomorzu około 1600 roku ale jakieś włości mogli nabyć dopiero po 1648.

 

Niewielka odległość Gniewu od Rypina przemawia za przeniesieniem się Wiercińskich w okolice Gniewu właśnie z Rypina. Istnieje prawdopodobieństwo, że protoplastą linii pomorskiej był Wojciech Wierciński, który na przełomie XIV i XV w. dzierżawił komorę celną w Fordonie. Fordon to nazwa podatku pobieranego przy wpływaniu na Wisłę z jej lewych dopływów np. Brda. Od niego wzięła nazwę jedna z dzielnic Bydgoszczy, Fordon.

(...)Na terytorium całej Korony, według konstytucji z lat 1520, 1532, 1538, 1565-65, Żydom zabroniono dzierżawić cła. Wystąpienia przedstawicieli szlachty i bogatszego mieszczaństwa żądającego zupełnego zakazu Żydom pobierania ceł doprowadziły do wyeliminowania tej nacji z arend komór celnych w latach trzydziestych i czterdziestych XVI w. (...)''Nad społeczeństwem staropolskim'' Tom 1 Karol Łopatecki, Wojciech Walczak

Jak można wywnioskować z powyższego cytatu dzierżawy komór celnych w tych latach trzymali przedstawiciele szlachty. Dzieje Fordonu i okolic praca zbiorowa pod red. Zdzisława Biegańskiego Bydgoszcz 1997. Fragment z części opracowanej przez Zygmunta Zyglewskiego.

(…) W XVI wieku w Fordonie funkcjonowała komora celna, ale o lokalnym znaczeniu. Przeniesienie w 1594 roku przez Zygmunta III Wazę miejsca pobierania cła wiślanego z Białej Góry nad Nogatem do Fordonu oraz określenie przez króla sposobu poboru cła w 1604 roku było czynnikiem sprzyjającym dalszemu rozwojowi miasta. Komora celna nie była własnością miasta ani też miasto nie czerpało dochodów z opłat pobieranych na Wiśle. Komora fordońska była ważnym elementem krajowego systemu celnego. Tutaj kontrolowano towary szlacheckie wiezione z Gdańska. Natomiast mieszczanie płacili cło od towarów przewożonych rzeką w obu kierunkach. Na działalność fordońskiej komory skarżyli się głównie bydgoszczanie. Wysyłając piwo do Gdańska opłacali w Bydgoszczy czopowe a w Fordonie musieli uiszczać cła. Urzędnicy fordońscy byli bardzo skrupulatni w tym względzie. (…) Komora celna nie była własnością miasta ani też miasto nie czerpało dochodów z opłat pobieranych na Wiśle. Komora fordońska była ważnym elementem krajowego systemu celnego. Tutaj kontrolowano towary szlacheckie wiezione z Gdańska. Natomiast mieszczanie płacili cło od towarów przewożonych rzeką w obu kierunkach. Na działalność fordońskiej komory skarżyli się głównie bydgoszczanie. Wysyłając piwo do Gdańska opłacali w Bydgoszczy czopowe a w Fordonie musieli uiszczać cła. Urzędnicy fordońscy byli bardzo skrupulatni w tym względzie. W 1690 roku szlachta kujawska zwróciła się do podskarbiego koronnego, by ten zwolnił Bydgoszcz od cła fordońskiego. Uważano nawet, że postawa celników fordońskich jest główną przyczyną upadku miasta. W 1735 roku postulowano uwolnienie miasta nad Brdą od obowiązku płacenia cła, gdyż kupcy mieszkający przed komorą celną uchylali się od takowych opłat i taka sytuacja przyczyniła się do upadku Bydgoszczy. Fordońska komora celna umiejscowiona była nad Wisłą pod miastem, na gruntach wójtowskich. W czasie “potopu” uległa zniszczeniu. Dlatego w inwentarzu Franciszka Omańskiego z 18 lutego 1669 roku nie jest wykończona. Był to budynek murowany, nad wejściem znajdował się orzeł. Dalej szła sień i sklepik. Jedno jego okno wychodziło na Wisłę a drugie na ogród. Na parterze znajdowała się izba i izdebka niewykończone, kuchnia z murowanym piecem do pieczenia chleba. Piętro, na które prowadziły schody, nie było całkiem wykończone. Pod sienią znajdowała się sklepiona piwnica. Opodal położona była stajnia pokryta dachówką holenderską. Wokół rozciągał się ogródek. Jedno z wyjść prowadziło w stronę rynku. Obsada komory fordońskiej nie była liczna. Źródła wymieniają pisarza skarbowego komory, szafarza komory, porucznika komory celnej, żołnierza skarbowego, pachołka skarbowego komory. Ten ostatni stał na warcie i uważał aby statki przybywały do brzegu. W razie nie wykonania tej czynności strzelał z muszkietu. Zapewne było po kilku przedstawicieli danej funkcji, może z wyjątkiem oficera (...)

Z         Z następnego opracowania można dowiedzieć się kto był pierwszym dzierżawcą komory celnej w Fordonie. Anna Filipczak-Kocur w opracowaniu Skarbowość Rzeczypospolitej 1587-1648: projekty- ustawy-realizacja dostarcza ciekawej informacji o Wojciechu Wiercińskim.

 

(...)W zamian za zgodę na nie król przyrzekł zwolnić Prusy od cła fordońskiego, o czym powiadomił dzierżawcę tego cła Wojciecha Wiercińskiego. Decyzja ta widocznie nie była respektowana, ponieważ miasta pruskie reprezentowane na sejmiku w Malborku groziły zatrzymaniem pieniędzy, jeśli będą trwały'' uciążenia celne i fordońskie'' Ostatecznie szlachta pruska zrezygnowała z zaciągu 200 jazdy i pieszych(...)

    Zatem rok 1594 możemy uznać za chwile pojawienia się Wiercińskich na omawianych terenach. Wczesną, bowiem już z 1718 r. a zarazem wiarygodną informacje można znaleźć w indeksie chrztów zamieszczonym przez portal Genealogia Pomorska. Widać wyraźnie kierunki rozprzestrzeniania się Wiercińskich na Kociewiu i Kaszubach. Rajkowy, Gniew i przez wiele pokoleń Goręczyno i Przodkowo.  Wyraźnie widać kierunek migracji z południa na północ.

 

Parafia / USC

Rok

Nr zdjęcia

Nr aktu

Imię dziecka

Imię ojca

Nazwisko ojca

Imię matki

Nazwisko matki

Rajkowy

1718

0003

8

Josephus

Laurentius

Wiercinski

Zophia


Rajkowy

1722

0012

9

Joannes

Laurentius

Wiercinski

Sophia



Gniew

1741


124.

Anna

Thomas

Wiercinski

Margaretha


Gniew

1745


161.

Adalbertus

Josephus

Wiercinski

Agnetha


Gniew

1747


183.

Mathias Casimirus

Josephus

Wiercinski

Agnetha


Gniew

1748


207.

Joannes

Thomas

Wiercinski

Margaretha


Gniew

1749


227.

Joannes

Josephus

Wiercinski

Agnetha


Gniew

1751


257.

Anna

Michael

Wiercinski

Marianna


Starogard Gd.

1757


25

Adalbertus

Martin

Wiercinski

Dorothea



Przodkowo

1869

0100

40

Leon Joseph

Julius

Wiercinski

Antonina

Witkowska

Goręczyno

1875

0059

105

Anton

Augustin

Wierciński

Augustina

Deryng

Goręczyno

1876

0067

83

Mathilde Barbara

Augustin

Wierciński

Augustina

Deryng

Goręczyno

1878

0076

4

Rosa

Augustin

Wierciński

Augustina

Deryng

Goręczyno

1879

0089

85

Veronica

Augustin

Wierciński

Augustina

Deryng

Goręczyno

1881

0103

95

Johanna

Augustin

Wierciński

Augustina

Deryng

Przodkowo

1881

0288

111

Franz

Julius

Wierciński

Antonia

Wittke

Goręczyno

1883

0111

14

Johann August

August

Wierciński

Augustina

Deryng

Goręczyno

1884

0128

109

Paul

August

Wierciński

Augusta

Doering

Goręczyno

1885

0141

125

Martin

August

Wierciński

Augustina

Doering

Przodkowo

1886

0011

146

Franz

Julius

Wierciński

Antonie

Ullemberg

Przodkowo

1886

0011

147

Anna

Julius

Wierciński

Antonie

Ullemberg

Goręczyno

1887

0161

46

Agnes

August

Wiercinski

Augustina

Doering

Goręczyno

1889

0186

5

Martha

August

Wiercinski

Augustina

Doering

Goręczyno

1890

0204

52

Anastasia

August

Wiercinski

Augustina

Dejk

Przodkowo

1890

0080

134

Martha

Julius

Wierciński

Antonia

Ulenberg

Przodkowo

1890

0081

140

Julius

Franciscus

Wierciński

Marianna

Ulenberg

Goręczyno

1892

0227

50

Lucya Anna

August

Wiercinski

Augusta

Doering

Przodkowo

1892

0131

160

Anna

Franciscus

Wierciński

Marianna

Ulenberg

Przodkowo

1893

0145

116

Anastasia

Julius

Wierciński

Antonia

Ulenberg

Przodkowo

1895

0190

182

Joannes

Julius

Wierciński

Antonia

Ulenberg

Pogódki

1896

0008

87

Albert Teofil

Alexander

Wierciński

Hulda

Rudolph

Przodkowo

1896

0206

121

Franciscus

Franciscus

Wierciński

Marianna

Ulenberg

Przodkowo

1898

0230

12

Marta

Franciscus

Wierciński

Maryanna

Ulenberg

Przodkowo

1899

0253

75

Anna

Julius

Wierciński

Antonia

Ulenberg

Przodkowo

1900

0266

40

Łucya

Franciszek

Wierciński

Maryanna

Ulenberg

Przodkowo

1901

0294

207

Caecilia

Julius

Wierciński

Antonia

Ulenberg

Pogódki

1908

0199

8

Felix Marianus

Bronislaus

Wiercinski

Catharina

Czapiewska

Lustracja województw Prus Królewskich 1765, Tom 1 pod redakcją Jerzy Dygdała zanotowała.

(…)Buronowa Kępa, Ta Kępa za konsensem JWJMP Krzysztofa Towiańskiego, podkomorzego koronnego, starosty na ten czas gniewskiego, P Jakubowi Latockiemu i Krystynie Wiercińskiej małżonkom na lata danym dn. 3 maja r. 1742 (...)

 


 

Zdaje się, że losy tutejszych Wiercińskich ściśle związane były z Zakonem Cystersów.

(...)Dzieje Opactwa w Pelplinie związane są z historią ziemi kociewskiej, Pomorza Wschodniego oraz losami całego społeczeństwa polskiego. Dotyczy to historii konwentu pelplińskiego od chwili przybycia cystersów do pierwotnego założenia w Pogódkach i późniejszego przeniesienia na ziemie położone w dole Wierzycy, dokąd konwent przybył pod przewodnictwem opata Wernera.      Początki nie były łatwe z racji krzyżackich rządów na Pomorzu Gdańskim od XIII poprzez wojnę Zakonem, najazdy husyckie, wojnę trzynastoletnią (1454-1466). Niepowetowane straty poniosło w tym względzie opactwo w czasie wojen szwedzkich XVII w. Nie bez wpływu były też losy rozbiorowe oraz na koniec kasaty klasztoru 2 kwietnia 1823 r. za rządów króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III(...) Historia Cystersów z pelpin .pl

       Regesty dokumentów mazowieckich z lat 1248-1345 opracowane przez Ewę Suchodolską zawierają zapis.

  Świecie, 11 lipca 1298

 Jan, prepozyt płocki, i Bronisz, wojewoda kujawski, potwierdzają treść wyroku z dnia 28 czerwca 1298 r.   mocą którego Władysław, ks. polski, przyznał klasztorowi cystersów w Oliwie wieś Rajkowy.

 

West Prussian Land Records z 1772 roku wymienił.
Wiertzinski Stanisław - Zuckau Oliva
Wierzinski Andreas Jakuszewicze Strasburg.
(uwaga -  zniemczona pisownia nazwisk, podobnie jak w przypadku linii mazurskiej)

Szlacheckość pomorskich Wiercińskich, używając charakterystycznego von nie przed imieniem jako zwrot grzecznościowy lecz przed nazwiskiem  potwierdza Eduard Winter w książce ''Russland und das Papsttum''

''...Nach der Revolution vom Jahre 1905 versuchte der Jesuit Felix von Wiercinski,
auch in Moskau eine eigene deutsche Kirchengemeinde aufzubauen...''
Gałązka z Pucka po 1800 roku nie zdołała utrzymać szlachectwa i stali się zamożnymi mieszczanami, obywatelami tego miasta. Zajmowali wysokie stanowiska w radzie Pucka. Jeden z nich został nawet burmistrzem. Inny był włścicielem browaru.  

Zanim przejdę do osób, kilka chwil chcę poświęcić miejscu. Opracowanie ''Diecezja chełmińska : zarys historyczno-statystyczny ''przedstawi nam miasteczko Puck

''...Nazwa obecna jest pierwotna, w pisowni średniowiecznej i późniejszej zachodzą odmiany graficzne: Putzc, Puzch, Puzik, Puck, Panczigkii. Miejscowość ta leży w powiecie morskim; posiada stację kolejową i pocztę w miejscu. W obrębie parafii mieszka katolików Polaków 5648, katolików Niemców 211, ewang. 270, ogółem 6129. Komunikujących jest 5032. I P a r a f i ę założyli książęta pomorscy krótko po zaprowadzeniu  chrześcijaństwa; obejmowała ona pierwotnie kępę pucką i swarzewską i sięgała na zachód aż do granic kasztelanii białogrodzkiej. Kościół murowany, o jednej nawie istniał już w 13 wieku, a z owych czasów dolna część wieży i dwie cząstki wschodniego szczytu dochowały się poprzez późniejsze zmiany do dnia dzisiejszego. Rozbudowanie kościoła na trzy nawy i podwyższenie wieży nastąpiło za czasów krzyżackich. R. 1496 usunięto dach potrójny nad trzema nawami i pokryto cały kościół jednym dachem. Ostatniej gruntownej naprawy i wprowadzenia sklepienia dokonano w latach 1893-96. Tytuł kościoła: Dzisiejszy tytuł kościoła św. Piotra i Pawła jest prawdopodobnie pierwotny, lecz stwierdzony dopiero wizytacją z r. 1582. Źródło to wspomina też, że kościół był wówczas konsekrowany i rekoncyljowany, jakoż przez pewien czas znajdował się w ręku luterskim. K o l a t o r e m jest rząd polski(...)

Z tego opracowania pochodzą dane o Luizie Wiercińskiej.

Z a k o n y. Istnieje zgromadzenie ss. elżbietanek, zajmujących się pielęgnowaniem chorych i starców i to od 4 stycznia 1898 w myśl fundacji panny Luizy Wiercińskiej z Pucka.

''Słownik biograficzny kapłanów Diecezji Chełmińskiej '' zanotował 

Wierciński Wojciech Leon (1831-1860). Ur. 19 XI 1831 w Pucku w zamożnej rodzinie

 

 

Pelplin

 

Pelplin :źródło Wikipedia

Franciszek Mamuszka w książce ''Kaszubi oliwscy'' wspomina
Hugona Wiercińskiego z Pucka kapłana diecezji chełmińskiej.1863-1868

Książka ''Inteligencja polska w Prusach Zachodnich'' także wzmiankuje ks. Hugona.

Proboszcz parafii świętego Jakuba w Toruniu w 1898 r.

Oto książka ''Józef Ignacy Rybiński, biskup włocławski i pomorski, 1777-1806 '' Strona 197 Jan Wysocki - 1967

   (...)Wierciński [Jan Maciej] urodził się w Gdańsku w parafii św. Mikołaja. Wyższe nauki pobierał w Rzymie w Collegium Germanicum od 13 listopada 1790 do 30 kwietnia 1794. Znał doskonale język niemiecki i gdy został kanonikiem włocławskim oddał znaczne usługi kapitule przy prowadzeniu korespondencji z rządem pruskim.
   Wierciński był w szczególnych łaskach u biskupa Rybińskiego ; on go wysłał do Rzymu, potem mianował go regensem swojej kancelarii zadwornej, wyniósł do godności kanonika, surogata włocławskiego I audytora. Za to też Wierciński odwzajemnił się swemu dobroczyńcy, bo – jak twierdzą niektórzy – w r. 1814 postanowił własnym kosztem(...) kiedy zawiadomił go wspomniany przez nas ks. Ksiądz Mateusz Kutowski, który związał się z diecezją chełmińską, ze posiada już beneficjum Lichnowo w tejże diecezji,a chce zatrzymać również Puck, biskup mu odmówił, polecając na Puck Jana Wiercińskiego, będącego od dwóch lat przy jego boku na usługach diecezji (...)Umarł Wierciński w Warszawie w 1819 r (...)

Kancelaria biskupów włocławskich w okresie księgi wpisów: (XV-XVIII w.)- Andrzej Tomczak

1797/98 regentem był Jan Wierciński, kanonik kruszwicki

 W przewodniku ''Po pałacach i dworach Mazowsza'' - autorzy, Tadeusz Stefan Jaroszewski i Waldemar Baraniewski, opublikowanym przez Wydawnictwo  Naukowo-Techniczne, 1995 r. w części omawiającej pałac w Błędowie koło Grójca, spotykamy ponownie księdza kanonika.(...)należy do Jana Wiercińskiego, kanonika katedralnego włocławskiego, od 1819 r. Po jego śmierci należał do jego siostry Marii Elżbiety z Wiercieńskich Ignacowej Zagórskiej, od której w 1826 r. odkupił dobra syn, Karol Zagórski. W 1845 r. majątek przeszedł na własność Jana Kantego Wołowskiego(..)

 Jeden zapis mówi o kanoniku włocławskim a drugi o kruszwickim. Odpowiedź jest prosta. Kanonia włocławska to kontynuatorka kanonii kruszwickiej. Proszę zwrócić uwagę na formę nazwiska. Ksiądz kanonik nosi nazwisko Wierciński ale jego siostra już nazywa się Wiercieńska. 
Akt nr 66 Błędów 2 października 1830 r.
(...)Umarła Wielmożna Maryanna Elżbieta z Wierczyńskich Zagórska, wdowa w Błędowie zamieszkała lat 70 licząca(...)
Dnia 18 03 1829 w Błędowie - akt nr 24
(...) Wielmożny Ignacy Zagórski, fundator kościoła Błędowskiego nowego, po spaleniu się starego w roku 1817 lat 76 liczący, zostawiwszy po sobie owdowiałą żonę Maryą Elżbietę z Wierczyńskich (...)
Karol Zagórski poślubił Teofilę Ciborowską.
Dnia 23 kwietnia 1829 roku urodził się w Warszawie syn Karola i Teofili.
Wojciech Ignacy Zagórski został ochrzczony w dniu 30 kwietnia tego roku w Błędowie.
6 pażdziernika 1830 roku ochrzczono drugie dziecko, nadając imiona Napoleona i Józefa.
 

   Teki Gdańskie pod redakcja Waldemara Jaroszewicza zawierają artykuł autorstwa Stefana HartmannaFeuerordnungen und Feuerpolizei in Putzig im 19. Jahrhundert  notują burmistrza Pucka.(...)Wiercinski wurde 1850 zum Bürgermeister gewählt(...)
Zapewne z okolic Pucka pochodził

Wierciński Jan, ksiądz proboszcz we wsi Wysin (Kaszuby) 6228

W ''Inwentarzu rękopisów Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu''wyd. 1948 roku, pod numerem 6228 znajduje się rękopis ks. proboszcza z Wysina.

O innym przedstawicielu tego rodu mówi ''Historya Polska w Ameryce ''- tom VII Wzrost i rozwój dziejowy osad polskich w Północnej Ameryce(w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.)

14. Parafia św. Jana Chrzciciela w Menasha, Wis., założona r. 1888

W naokoło wodą oblanym mieście Menasha, nad północnym brzegiem jeziora Winnebago, w powiecie Winnebago, znajduje się liczniejsza osada polska. Są to prawie wszyscy robotnicy, pracujący w licznych tutejszych fabrykach papierni itp. (...) ks. Łukasz J. Peściński, za którego 20 miesięcznych rządów na jasnym dotąd widnokręgu parafii ukazała się czarna, złowroga chmura, brzemienna w smutne następstwa. Powodem rozdwojenia i zaburzeń parafialnych, był nieszczęśliwy wybór placu na cmentarz; jeden darowany przez miasto, a drugi zakupiony przez większość parafian. Roku wreszcie 1900 obydwa cmentarze zostały urzędowo uznane za parafialne, wobec czego wszelkie spory ucichły i parafia normalnym trybem rozwija się spokojnie i pomyślnie. Następcy ks. Walentemu Wiercińskiemu markotno było widzieć rozdartą na dwie połowy parafią, truła go, gryzła, martwiła ta niezgoda parafian, a gdy te zmartwienia sprzymierzyły się z jego dokuczliwą chorobą, upadł pod tym podwójnym ciężarem boleści i duszy i ciała, i zmarł przedwcześnie dnia 20. Stycznia roku 1899., licząc lat 33. Następcą ks. Wiercińskiego, w kilka tygodni po jego śmierci, został mianowany ks. T. Małkowski (...)Parafia Najśw. Serca Jeż. w Marinette, Wis., założona r. 1893 Roku 1894. objął tę parafię nowo wyświęcony ksiądz Walenty Wierciński. Ten gorliwy, niestety zbyt przedwcześnie nam zmarły kapłan, najdłużej tu bawił i najwięcej od swoich poprzedników dla parafii zdziałał. Można to o ks. Walentym Wiercińskim śmiało powiedzieć, że jemu to zawdzięcza ta parafia stały byt. W maju roku 1897. ks. biskup przeniósł go na większe probostwo do polskiej parafii św. Jana w Menasha, Wis., gdzie też do ostatniej chwili czynny, jak żołnierz na posterunku, życia dokończył 20. stycznia roku 1899. Tak w Menasha jak w Marinette, parafianie długo wdzięczną o nim zachowają pamięć.

Śp. ks. Wierciński urodził się r. 1864. w Prusach Zachodnich, blisko Pucka, gdzie rodzina Wiercińskich jest bardzo rozgałęzioną. Dwóch spokrewnionych ze zmarłym księży Wiercińskich znajduje się w zakonie OO. Jezuitów w Galicji.

Po ks. W. Wiercińskim, który opuścił Marinette r. 1897, zawiadował jakiś czas tamtejszą parafią ks. Łopato(...)

Możliwe, iż jeden ze spokrewnionych księży to Feliks Wierciński.

Poniżej prezentuję fragmenty pracy ks. Bronisława Czaplickiego. Śląskie Studia Historyczno-Teologiczne

2006, t. 39, z. 1, s. 136–164


Romantyczna” teoria o „nawróceniu” Rosji przez przyłączenie jej do Kościoła katolickiego była obecna właściwie przez kilka wieków. Rosja carska rozprawiła się z tą teorią, całkowicie likwidując Kościół greckokatolicki. Dzięki wydaniu przez cara Mikołaja II tzw. Tolerancyjnego ukazu z 27 IV 1905 r. w Rosji nastąpiły czasy pewnej swobody w działaniach Kościoła katolickiego. Pojawili się kapłani z różnych krajów, w tym także jezuici – w Petersburgu o. Jan Urban, w Moskwie o. Feliks Wierciński. Według tego, co o. Wierciński napisał w wysłanym do konsystorza raporcie (formularnym spisku), uczył się w miejscowości Neustadt (Nowe Miasto). 9-klasowe gimnazjum ukończył w 1877 r., potem studiował w Kolegium Germanicum w Rzymie. Studia ukończył w 1887 r. , kapłanem został w 1885 r. Był kaznodzieją na Śląsku, m.in. w Katowicach, potem był ojcem duchownym w seminarium duchownym we Wrocławiu. W latach 1887–1903 pracował jako administrator w prowincji hanowerskiej. W okresie od 1905 do 1907 r. zajmował się badaniami naukowymi. W czasie składania relacji nie miał żadnego źródła dochodu. 30 X 1907 r. objął stanowisko p. o. wikariusza kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Moskwie i wice-dziekana moskiewskiego. Wyjeżdżał na urlop za granicę . Jednakże późniejsze śledztwo wyjaśniło, że przybył on w 1903 r. do Moskwy jako bibliotekarz barona Kessenburga, jakoby w celu zbierania historycznych danych o jego rodzinie. Podobno do października 1905 r. nie prowadził żadnej działalności kapłańskiej, a potem odprawiał cichą mszę św. 

W przypisach znajduje się dodatkowa informacja 
Wierciński Feliks (1858–1940) urodził się w Pucku, należącym wówczas do Prus. W1978 r. wstąpił w Starej Wsi do jezuitów. Działał wśród katolików wschodniego obrządku w Rumunii i na Ukrainie, a w latach 1904–1911 – w Rosji. Potem pracował w Danii, Niemczech, Estonii i Rumunii. Por. K. Drzymała, Wspomnienia..., s. 61.
o. Feliksa Wiercińskiego wspomina artykuł ''Polacy w Wyższym Seminarium Duchownym w Vidnavie '' źródło www. głuchołazy (...)Polaków spotykamy także wśród tamtejszych wykładowców. W latach 1901-1903 pracował w Vidnavie ksiądz Władysław Długołęski, który zajmował się dogmatyką i podstawami teologii. Niestety ze względu na zły stan zdrowia wyjechał do Krakowa, gdzie zmarł dwa lata później. Tymi samymi dziedzinami zajmował się od 1905 r. ks. Alojzy Bukowski. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, przeniósł się do Warszawy. W 1911 r. ks. Feliks Wierciński zastępował chorego księdza Bukowskiego. Jednym z wychowanków vidnavskiego seminarium był przyszły pierwszy polski administrator Archidiecezji Wrocławskiej ks Karol Milik. Wypada tu wymienić także jednego z pierwszych wychowanków vidnavskiego seminarium, Niemca Franciszka Schuberta, który w 1913 r. napisał tam i opublikował w języku polskim „Zarys teologii pasterskiej”(...)

Filomaci Pomorscy: tajne związki młodzieży polskiej na Pomorzu Gdańskim  Jerzego Szewsa wyliczają m.in.

Wierciński Feliks ps. Lech 1875

   Być może to tylko zbieżność imion a powyższa informacja dotyczy innej osoby. Niepełną i nieuczciwą była by prezentacja gałęzi pomorskiej bez wspomnienia o istnieniu zniemczonych gałązek familii.  

   Przez ożenki z Niemkami z pokolenia na pokolenie było coraz mniej polskiej krwi, aż do chwili gdy pozostało tylko polskie nazwisko a i ono z czasem stało się niewygodne. Tadeusz Bolduan w książce ''Syn ziemi gdańskiej: opowieść o Eraźmie Czarneckim'' napisał.

(...)wiceprezydentem ( Senatu Wolnego Miasta Gdańska ) został przedstawiciel Centrum, dr Willibald Wierciński- Keiser, który w 1933 roku stał się członkiem NSDAP. Pochodził on z Westfalii i początkowo nazywał się z polska Wierciński, potem Wierciński-Keiser, a od 1933 roku już tylko Keiser (...) Naprawdę urodził się w Dreźnie a jego ojciec pochodził z Pucka. Jak wielu Polaków, których potomkowie w Westfalii żyją po dzień dzisiejszy znalazł zapewne pracę w kopalni.
Jakby dla równowagi
(...) Przewodniczący polskiej delegacji, inżynier Wierciński, jego zastępca radca Moderow i Poznański zostali aresztowani w Sopocie dnia 1 września [ 1939 r.] o godzinie szóstej rano(...) Melchior Wańkowicz ''Westerplatte''
Inżynier Juliusz Wierciński był przewodniczącym polskiej delegacji w Radzie Portu i Dróg Wodnych w Gdańsku.